czwartek, 19 kwietnia 2012

Swój oddech

W południe odłączono Miłosza od respiratora. Oddycha ciężko - łapiąc powietrze. Męczy się przy oddychaniu. Trochę mu było lżej, gdy udało mu się zasnąć. Gdy nie śpi próbuje płakać, chociaż mu się to nie udaje. Parametry stabilne. Mocno trzyma palec Mamy; ciśnienie110/60 (73), saturacja 81, tętno 156. Ciężko się patrzy jak maluszek się męczy, ale lekarz mówi, że trzeba próbować.
Bardzo się modlimy. Renata śpiewa mu piosenki próbując go uspokoić.
Jest godzina 20-ta Mały walczy dzielnie. Próbowała Renata mu dać smoczek, ale maluch nie wie co z nim zrobić. Trzyma smoczek w buzi i próbuje płakać. Mama tuliła Miłosza i wykapała go z pomocą pielęgniarki. Trzymamy kciuki by Miłoszowi się udało.






środa, 18 kwietnia 2012

S-ka

Miłosz przeszedł na respiratorze na S. To dobra wiadomość. Nie podają mu adrenaliny - też fajnie. Gorączka spadła poniżej 37 - może już antybiotyki działają. Super.


Wtorek

W posiewie rurki inkubatora znaleziono znowu bakterię. To paskudna bakteria pałeczka ropy błękitnej. W posiewie z rany na mostku jeszcze inną. Miłosz dalej ma zapalenie płuc. Respirator czasami na W czasami wchodzi na S. Tętno i ciśnienie bez zmian. Zmieniono mu antybiotyki na leki z "najwyższej półki". Musimy czekać z trzy dni na efekt.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Posiew

Wynik posiewu wyszedł dodatni, co znaczy, że Miłosz dalej ma bakterie - ciekawe jakie?. Pielęgniarka mówi, że jest trochę jakby  opuchnięty. Może to być spowodowane np. płucami. Po południu dostał mleko wysokoenergetyczne - sam nie wiem co to jest. Respirator chodzi na przemian W,S. Miłosz zaczyna więc trochę oddychać sam.

Niedziela

Stan Miłosza bez znaczących zmian. Ciągle ma gorączkę. W południe Babcia, Ciocia i Wujek musieli wrócić do domu. Tętno 150 z haczykiem. Ciśnienie trochę skacze. Jak zmieni się bok na którym leży Miłosz to ciśnienie jest bardzo dobre, po czym trochę spada w granicach 70/50. Mały wieczorem znowu ma temperaturę 38,8. Dostał pyraligin, a Renata zmienia mu okłady. Respirator chodzi na przemian "K" i "W".Mały sika nieźle i trawi jedzenie dobrze.

sobota, 14 kwietnia 2012

Odwiedziny

Dzisiaj Miłosz skończył już miesiąc. Szczęścia i zdrówka dla Miłosza. Małego odwiedziła babcia z Pogorszewa i Ciocia z Wujkiem. Na pewno się ucieszył. Zmniejszono adrenalinę do 0,5ml/h. Mam nadzieję, że w końcu uda się ten lek zmniejszyć do zera.
Miłosz ma miesiąc:P


Piątek

Noc maluszek miał spokojną. Lekko zmniejszono adrenalinę 1ml/h. Miłosz stara się jeść. Porusza trochę oczkami i rączkami - wybudza się z leków wytłumiających. Temperatura lekka 37,5. Tętno 149, ciśnienie 97/57, saturacja 79%. Ogólnie bez większych zmian i stabilnie. Mama mówi, że troszkę nabiera ciałka po kryzysie który przeszedł w sobotę.